Piotr Kmita


Jak wyleczyłem sie ze zgagi, wrzodów dwunastnicy i jelit (colitis ulcerosa)



Pragnę się podzielić wiedzą na temat leczenia domowym, niekonwencjonalnym sposobem chorób wywoływanych przez nieprawidłowo działający układ pokarmowy. Chodzi o wykorzystanie medycyny naturalnej w wyleczenie takich chorób jak: colitis ulcerosa, wrzody żołądka, wrzody dwunastnicy (morbus ulcerosus ventriculi et duodeni ), zgaga, fissura ani. Prawdopodobnie kuracja powinna być też pomocna w wyleczeniu choroby Leśniowskiego-Crohna (bardzo proszę o informacje w tej sprawie).




JAK WYLECZYŁEM SIĘ Z W PEŁNI Z WRZODÓW DWUNASTNICY I JELIT.

Moje leczenie. Pierwsze problemy z przewodem pokarmowym zacząłem odczuwać w wieku 21 lat. Zaczęło się od wrzodów na opuszce dwunastnicy. Wielokrotnie miałem wykonywaną endoskopie. Leczyłem się najlepszymi dostępnymi lekami jednak każda kuracja dawała efekt jedynie na kilka miesięcy. Próbowałem również metod niekonwencjonalnych, ziół - wszystko z podobnym skutkiem. Ostatecznie zaleczyłem wrzody dwunastnicy lekiem o nazwie Losec (zwalcza helicobacter pyroli).
W wieku 28 lat zachorowałem jednak na coś o wiele groźniejszego – na colitis ulcerosa - wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Przez prawie miesiąc przebywałem w szczecińskim klinice przy ul. Arkońskiej. Przyjmowałem sterydy i sulfosalazynę. Po wyjściu ze szpitala sterydy zaczęły przestawać mi pomagać i pozostały jako ostatnie lekarstwo - wlewy doodbytnicze. Te również przestały mi po pewnym czasie pomagać. Dla przypomnienia: wrzody w tych rejonach po pewnym czasie rakowacieją a to prowadzi do nieuniknionych operacji one natomiast do ....+.

W tym właśnie czasie zacząłem leczenie marchewką. Jest to sposób zaczerpnięty z publikacji Ojca Grande z zakonu Bonifratrów. Opisywał on podobną kurację jako sposób na zdrowy przewód pokarmowy. W moim przypadku oprócz całkowitego wyzdrowienia po roku takiej kuracji zniknęły nawet blizny po wrzodach dwunastnicy :-). Ściany jelita grubego wyglądały tak, ze lekarka ze Szczecińskiego Kliniki przy ul. Arkońskiej - Oddział Gastroenterologii - prowadząca mój przypadek zaczęła wątpić w słuszność swojej wcześniejszej diagnozy i wyników badania histopatologicznego (pobranych wycinków z jelita). Mimo, ze czułem się już prawie zupełnie dobrze kurację marchewką kontynuowałem dalej jeszcze przez rok.
Moja kurację marchewką stosowałem równolegle do zalecanej przez lekarzy kuracji sulfadiazyną EN i sterydów. Wraz z poprawą samopoczucia (tj. rzadszego oddawania stolców, brak śluzu w kale, zmniejszenia pobolewania ze strony jelita grubego), zacząłem zmniejszać dawki przyjmowanych leków (bardzo, bardzo powoli). W razie potrzeby marchewkę jadłem tez dodatkowo podczas dnia. Jak się mój stan pogarszał znowu zwiększałem wielkość dawki sulfosalazyny i i częstotliwość jej przyjmowania. Postępowałem według zasady 3 kroki do przodu, 2 do tyłu. Trwało to ok. roku, kiedy doszedłem do dawki 1 tabletki sulfasalazyny na tydzień.

Od wieku 31 lat (był wtedy rok 1999) nie jem już marchewki a od połowy 1998 nie stosuje żadnych leków gastrologicznych - jeszcze przez 5 lat sporadycznie tzn. maksymalnie. 3 razy w miesiącu przyjmowałem jedną tabletkę Gastrinalu (bez recepty - polski tani lek zobojętniający kwas żołądkowy). Dawno już zapomniałem o swoich kłopotach – obecnie (jest już 2014 r.) czuje się bardzo dobrze i nie przyjmuję żadnych leków.


Bardzo ważny jest też według mnie aspekt psychologiczny choroby a szczególnie oddech przeponowy (skupiamy się na próbie oddychania miejscem wewnątrz brzucha ok 6 cm nad pępkiem) w celu odstresowania organizmu. Obecnie doszedłem do takiej wprawy, że gdy jestem zdenerwowany i poczuję pierwsze przepowiadające objawy zgagi czy lekkiego roztrzęsienia, wystarczy około 10 oddechów i wszystko wraca na długo do normy. Jak to robić?. Ja się uczyłem z piórkiem z pierza. Wydychamy na nie równomiernie powietrze przez usta (na piórku widać czy równo oddychamy). Jak już zabraknie nam powietrza w całych płucach - płynnie przechodzimy do wdechu przez nos (z taką samą intensywnością jak wydech). I tak powtarzamy nie robiąc przerw kilka minut. Aby sobie bardziej pomóc zamykam wtedy oczy i wyobrażam sobie małą piłeczkę, którą oddechem, wewnątrz ciała, po spirali płynnie wtaczam (wdech) bądź staczam (wydech).



oset



WYLECZENIE dziecka – domowe leczenie szczeliny odbytu (fissura ani).

Mój synek miał 5 lat gdy, zachorował na szczelinę odbytu (zdiagnozowany przez chirurga dziecięcego ze Szpitala Dziecięcego Na Wojciecha w Szczecinie). Obecnie czuje się już całkiem dobrze a wszystkie objawy ustąpiły. Wystarczyła 3 miesięczna kuracja marchewkowa. Jadł na czczo jedna średnią gotowana marchewkę, potem w ciągu dnia zjadał jeszcze jedna. W sumie ok. 0,15 kg marchewki gotowanej dziennie – ważył ok 25 kg. Po 2 miesiącach kuracji (mimo ustąpienia objawów: całkowity brak bólu i krwawień) jadł marchewkę już tylko raz dziennie. Oprócz marchewki raz dziennie przez cały czas leczenia smarowaliśmy mu „chore miejsce” maścią Proktis - M. Jednak to chyba marchewka jest głównym sprawca wyleczenia bo jak po tygodniu jedzenia marchewki synek poczuł się lepiej i przestał (nie można go było zmusić) jeść marchewkę przez dwa dni, mimo ciągłego smarowania, dostał strasznych bólów i miał mocne krwawienia podczas wypróżniania. Potem znowu jadł marchew i wszystko szybko się poprawiło. Mojemu synkowi kuracja pomogła. Chyba jednak najważniejszy jest spokój podczas wypróżniania malucha. Naszego poprosiliśmy aby bardzo spokojnie oddychał (oddychanie przeponowe jeżeli jesteśmy w stanie to wytłumaczyć maluchowi – opis powyżej) i w żadnym wypadku nie usiłował przyspieszyć "tego procesu". Połączenie tych dwóch metod od razu dało wspaniałe efekty. Nasz synek jest całkowicie zdrowy bez jakichkolwiek nawrotów choroby. Od tego czasu minęło 5 lat (teraz ma 11). .

DIETA
Publikacje dość niejasno przedstawiają problem diety. Najlepiej wiec sprawdzić to samemu gdyż wydaje mi się, ze dieta powinna być dostosowana się dla każdego człowieka. Aby sprawdzić jaka jest właściwa dla mnie, na początku jadłem tylko to co wydawało się bezpieczne tj.: gotowane ziemniaki, gotowana marchewkę, smażone jajko itp. Potem zacząłem wprowadzać pojedynczo produkty i sprawdzałem reakcje mojego organizmu (kolejny produkt co ok. 2 dni). Jeżeli czułem się gorzej produkt trafiał na "czarną listę".
Jeżeli chodzi o mnie, gorzej czułem się po takich produktach jak kawa, cebula (we wszystkich postaciach), gotowane buraczki (chyba ze względu na kolor), ,jogurt, kefir, mleko. Co ciekawie nie szkodzą mi śmietana i inne przetwory mleczne jak sery, twaróg. Obecnie spożywam wszystko oprócz cebuli, czerwonych buraczków i kawy.

Ponieważ źródło - przyczyna colitis leży w organizmie chorego uważam, ze należy nauczyć nasz organizm aby sam umiał się uleczyć


UWAGA!!! obecność wrzodów dwunastnicy, żołądka czy jelit oraz szczeliny odbytu może stwierdzić tylko lekarz np. w badaniu endoskopowym lub per rectum dlatego moja kurację proszę prowadzić w konsultacji z lekarzem. Kuracja "na własną rękę" - przy błędnie postawionym przez siebie rozpoznaniu, może prowadzić do groźnych powikłań ze śmiercią włącznie.


PRZEPIS NA „LECZNICZĄ GOTOWANĄ MARCHEWKĘ”
Sposób przygotowania lekarstwa na wrzody przewodu pokarmowego m. in. na wrzody dwunastnicy i jelit oraz szczelinę odbytu.
Co potrzebujemy:

- Naczynia, sztućce: garnek z pokrywka, łyżka stołowa, nóż
- Produkty: 0,3- 0,5 kg marchewki, łyżka masła, szczypta soli kuchennej.
Sposób przyrządzenia: Sekret polega w odpowiednim przygotowaniu marchewki. Należy kupić ładną marchewkę. Powinna być bez przebarwień, niespleśniała, niewiotka, z ładnym suchym końcem bo marchewka psuje się od końca. Ponieważ marchewkę spożywamy rano należy ja przygotować wieczorem. Myjemy i szczotkujemy dokładnie marchew i bez obierania skórki wrzucamy do wody. Dodajemy 1 łyżkę stołowa masła (prawdziwego - 82% tłuszczu). Dodajemy też szczyptę soli do smaku. Garnek przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje. Następnie (po zagotowaniu) zmniejszamy płomień na minimum. Po godzinie gotowania na wolnym ogniu, marchewkę odcedzamy i bez jej płukania odstawiamy w garnku do wystygnięcia / osuszenia (bez pokrywki na garnku). W takim stanie zostawiamy marchewkę na noc. Rano, na czczo, przed śniadaniem delikatnie ściągamy skórkę (nie ścinamy) - tak jak z gotowanych ziemniaków do sałatki warzywnej (marchewkę można lekko podgrzać). Następnie marchewkę zjadamy dokładnie ją rozgryzając. Po pół godzinie możemy już zjeść normalne śniadanie Dawka jest zależna od masy ciała i tak dla dziecka o wadze 20 kg to ok. 0,2 kg dziennie. Dla dorosłego mężczyzny o wadze 80 kg - 0,5 kg dziennie.
Efekty.

Dla mnie i grona moich znajomych kuracja odniosła pierwsze pozytywne skutki już po kilku dniach (około tygodnia). Z uwagi na regulacyjne właściwości marchewki, przewód pokarmowy zaczyna sam się leczyć. Znika zgaga i uczucie ciężaru w okolicach żołądka. Lecza się wrzody (ranki) ścian dwunastnicy i jelit. Leczenie kontynuujemy codziennie aż do całkowitego wyleczenia. W późniejszych okresach (w momentach gorszego samopoczucia) warto wrócić do kilkudniowej kuracji.

! BARDZO WAŻNA UWAGA !

Rok przyjmowania gotowanej marchewki (m. in. beta-karoten i witamina A) nie spowodował u mnie skutków ubocznych, jednak trudno mi powiedzieć jak dokładnie zareagują Wasze organizmy. Dlatego należy koniecznie skonsultować kurację z lekarzem i prowadzić ją pod jego nadzorem. Kuracja "na własną rękę" - szczególnie przy błędnie postawionym przez siebie rozpoznaniu, może prowadzić do groźnych powikłań ze śmiercią włącznie.



Wybrane LISTY:

 

 

Od: Jacek Adamczyk [SMTP:jotar@medprakt.pl]

Wysłano: 26 października 2001 23:47

Do: Kmita, Piotr

Temat: Odp: colitis chronica

 

Piotrze.

Donoszę Ci uprzejmie, ze żyje, jem i pije a Ciebie wspominam przy każdej marchewce. Na cmentarz idę ze świeczkami dla przyjaciół , co odeszli... Ale " placyk " - wykupiłem ! Marchewkę. jadłem ok. 3 mies. Krwawienia ustały. Nie poddaje sie innym zabiegom w tej części ciała, ale przeszedłem pozytywnie druga angioplastyke / jestem po 2 dobrych zawałach /.

Modle się za Twoje zdrowie, wiec czujesz się zapewne dobrze, ale wdzięczny byłbym Ci za dwa słowa.

życzę sukcesów, ciekawych zleceń i świetnych koncepcji.

Serdeczne pozdrowienia.

Jacek - jotar@medprakt.pl

 

 

 

Od: Jacek Adamczyk [SMTP:jotar@medprakt.pl]

Wysłano: 11 czerwca 2001 23:31

Do: pkmita@teleton.com.pl

Temat: colitis chronica

 

Jestem Ci b. wdzięczny, że podzieliłeś; się swa wiedza na ww. temat. Kilka dni temu, na podstawie badania histopatologicznego pobranego podczas rektoskopiii, wycinka jelita grubego, stwierdzono u mnie j.w. Przeszedłem już 8 lat temu meczącą kuracje p/ nowotworową i nie bardzo mam ochotę, na następną. Nawet, dalsze pogłębione badania / m.in. - kolonoskopia /, zniechęcają mnie do działania, tym bardziej, ze rokowania pooperacyjne są wątpliwe a na nóż nie zdecyduje się na pewno.

Twoje życiowe doświadczenia, są budujące. Jak jesteś zainteresowany moimi -chętnie Ci opisze.

Tym razem nie zanudzam. Juto - marchewkowanie. Czy Twoja kuracja, ma już inną nazwę?

Wdzięczny - kol. po fachu : Jacek Adamczyk

 

From: Dominika Hrycaj [mailto:dhrycaj@pulsnet.pl]
Sent: Tuesday, December 10, 2002 9:16 PM
To: pkmita@teleton.com.pl
Subject: Dieta marchewkowa - colitis ulcerosa

 

Drogi Piotrze, bardzo dziękuje ci za podzielenie się wiedza i doświadczeniem na temat diety marchewkowej. U mnie również rozpoznano colitis ulcerosa, również leżałam miesiąc w szpitalu, dostawałam mnóstwo sterydów, byłam żywiona pozajelitowo i nie widziałam przed sobą sensu życia. Ale odkąd wyszłam ze szpitala i rozpoczęłam twoja dietę (trwa to już przeszło 3 miesiące) życie znów nabrało kolorów. Już ponad miesiąc nie biorę sterydów, i mam zmniejszone dawki Salofalku (odpowiednik sulfasalazyny). Ale nie tylko. Będąc kilka dni temu na rektoskopii, okazało się ze dosłownie mam całkowicie zdrowa śluzówkę i lekarz zaczął powątpiewać, czy ja w ogóle miałam dobrze zdiagnozowana chorobę?

Oczywiście nie ma już dawno krwawię, śluzu w stolcu, bólów jelita, moje wypróżnienia są regularne (1 lub 2 x na dobę) i jestem naprawdę bardzo ci wdzięczna. Tak wiele ci zawdzięczam!

Gorąco cie pozdrawiam i modle się za ciebie i twoje zdrowie.


ostatnia modyfikacja: 14-01-2014 r.

Nasza Firma:

Architektoniczna Pracownia Projektowa "Violet-Arch"


korespondencje proszę kierować na adres: colitis@interia.pl
Forum gości

hasło: colitis