![]()
Moje leczenie. Mam na imie Piotr, urodziłem sie w 1968 r. Pierwsze problemy z przewodem pokarmowym zaczałem odczuwac juz w roku 1989. Zaczeło sie sie od wrzodów dwunastnicy. Wielokrotnie miałem wykonywana endoskopie. Leczyłem sie najlepszymi dostepnymi lekami jednak kazda kuracja dawała efekt jedynie na kilka miesiecy. Próbowałem równiez metod niekonwencjonalnych, ziół - wszystko z podobnym skutkiem. Ostatecznie zaleczyłem wrzody dwunastnicy kuracje lekiem o Losec. W roku 1996 zachorowałem jednak na colitis ulcerosa - wrzodziejace zapalenie jelita grubego. Przez prawie miesiac przebywałem w szczecinskim szpitalu przy ul. Arkonskiej. Przyjmowałem sterydy i sulfosalazyne. Po wyjsciu ze szpitala sterydy zaczeły przestawac pomagac i pozostały jako ostatnie lekarstwo wlewy doodbytnicze. Te równiez przestały po pewnym czasie pomagac. Dla przypomnienia: Wrzody po pewnym czasie rakowacieja a to prowadzi do nieuniknionych operacji one natomiast do .... W tym własnie czasie zaczałem leczenie marchewka. Jest to sposób zaczerpniety z publikacji Ojca Grande z zakonu Bonifratrów. Opisywał on kuracje jako sposób na zdrowy przewód pokarmowy. W moim przypadku oprócz całkowitego wyzdrowienia po roku takiej kuracji znikneły nawet blizny po wrzodach dwunastnicy. sciany jelita grubego w dodatku wygladały zas; tak, ze lekarka ze Szczecinskiego Szpitala przy ul. Arkonskiej - oddział gastroenterologii - prowadzaca mój przypadek zaczeła watpic w słusznosc swojej wczesniejszej diagnozy i wyników badania histopatologicznego (pobranych wycinków z jelita). Mimo, ze czułem sie juz prawie zupełnie dobrze kuracje marchewka kontynuowałem jeszcze przez rok.
Moja kuracje marchewką stosowałem równolegle do zalecanej kuracji sulfosalazyną EN i sterydów. Wraz z poprawe samopoczucia (tj. rzadsze oddawanie stolców, brak sluzu w kale, zmniejszenie pobolewania ze strony jelita grubego), zaczałłem zmniejszac dawki przyjmowanych leków (bardzo, bardzo powoli). W razie potrzeby marchewke jadłem tez podczas dnia. Jak sie mój stan pogarszał znowu zwiekszałem wielkosc dawki sulfosalazynyi i czestotliwosc jej przyjmowania. Postepowałem według zasady 3 kroki do przodu, 2 do tyłu. Trwało to ok. roku, kiedy doszedłem do dawki 1 tabletki sulfasalazyny na tydzien.
Od 1999 nie jem juz marchewki a od połowy 1998 nie stosuje zadnych leków gastrologicznych - sporadycznie tzn. maksymalnie. 3 razy w miesiacu przyjmuje jedną tabletke Gastrinalu (bez recepty - polski tani lek zobojetniający kwas zoładkowy). Dawno juz zapomniałem o swoich kłopotach - czuje sie bardzo dobrze.
Publikacje dosc niejasno przedstawiaja problem diety. Najlepiej wiec sprawdzic to samemu gdyz wydaje mi sie, ze dieta rózni sie dla kazdego organizmu. Aby to sprawdzic, na początku jadłem tylko to co wydawało sie bezpieczne tj., gotowane ziemniaki, gotowana marchewke, smazone jajko itp. Potem zacząłem wprowadzac pojedynczo produkty i sprawdzałem reakcje mojego organizmu (jeden produkt ok. 2 dni). Jezeli czułem sie gorzej produkt trafiał na "czarna liste".
Jezeli
chodzi o mnie, gorzej czułem sie po takich produktach jak kawa, cebula (we
wszystkich postaciach), gotowane buraczki (chyba ze wzgledu na kolor), ,jogurt,
kefir, mleko. Co ciekawie nie szkodziła mi smietana i inne przetwory mleczne
jak sery, twaróg. Obecnie spozywam wszystko oprócz cebuli i kawy.
Poniewaz
zródło colitis lezy w organizmie chorego uwazam, ze nalezy nauczyc nasz
organizm aby sam umiał sie leczyc.
UWAGA!!! obecnosc wrzodów dwunastnicy, zoładka czy jelit oraz szczeliny odbytu moze stwierdzic tylko lekarz np. w badaniu endoskopowym lub per rectum dlatego moja kuracje prosze prowadzic w konsultacji z lekarzem. Kuracja "na własną reke" - przy błednie postawionym przez siebie rozpoznaniu, moze prowadzic do groznych powikłan ze smiercia włacznie.
Sposób
przygotowania lekarstwa na wrzody przewodu pokarmowego m. in. na wrzody
dwunastnicy i jelit oraz szczelinę odbytu .
Naczynia, sztućce: garnek z pokrywka, łyzka stołowa, nóz.
Produkty: 0,3- 0,5 kg marchewki, łyzka masła, szczypta soli kuchennej.
Sposób przyrzadzenia: Sekret polega w odpowiednim przygotowaniu marchewki. Należy kupić ładna marchewkę. Powinna być bez przebarwień, niesplesniała, niewiotka, z ładnym suchym końcem bo marchewka psuje się od końca. Ponieważ marchewkę spożywamy rano należy ja przygotować wieczorem. Myjemy dokładnie marchew i bez obierania skórki wrzucamy do wody. Dodajemy 1 łyżkę stołowa masła (prawdziwego - 82% tłuszczu). Dodajemy też szczyptę soli. Garnek przykrywamy pokrywka i czekamy aż się zagotuje. Następnie (po zagotowaniu) zmniejszamy płomień na minimum. Po godzinie gotowania na wolnym ogniu, marchewkę odcedzamy i bez jej płukania odstawiamy w garnku do wystygnięcia / osuszenia (bez pokrywki na garnku). W takim stanie zostawiamy marchewkę na noc. Rano przed sniadaniem delikatnie sciagamy skórkę (nie scinamy) - tak jak z gotowanych ziemniaków do sałatki warzywnej. Następnie marchewkę zjadamy starannie rozgryzajac. Po pół godzinie możemy zjesc normalne sniadanie. Dawka jest zależna od masy ciała i tak dla dziecka o wadze 20 kg to ok. 0,2 kg dziennie. Dla dorosłego mężczyzny o wadze 80 kg - 0,5 kg dziennie.
Efekty. Dla mnie i grona moich znajomych kuracja odniosła pierwsze pozytywne skutki juz po kilku dniach. Z uwagi na regulacyjne własciwosci marchewki przewód pokarmowy zaczyna sam sie leczyc. Znika zgaga i uczucie ciezaru w okolicach zoładka. Lecza sie wrzody (ranki) scian dwunastnicy i jelit. Leczenie kontynuowac codziennie az do całkowitego wyleczenia. W pózniejszych okresach w momentach gorszego samopoczucia warto wrócic do kilkudniowej kuracji.
Uwagi. Rok przyjmowania gotowanej marchewki (m. in. beta-karoten i witamina A) nie spowodował u mnie skutków ubocznych jednak przyjmowanie znacznie wiekszych dziennych jej ilosci moze spowodowac przedawkowanie b-karotenu i/lub witaminy A i zatrucie organizmu. Dlatego warto skonsultowac kuracje z lekarzem
Wybrane
LISTY:
Od: Jacek Adamczyk
[SMTP:jotar@medprakt.pl]
Wysłano: 26
pazdziernika 2001 23:47
Do: Kmita, Piotr
Temat: Odp: colitis
chronica
Piotrze.
Donosze Ci uprzejmie, ze zyje, jem i pije a Ciebie wspominam przy
kazdej marchewce. Na cmentarz ide ze swieczkami dla przyjaciół , co odeszli...
Ale " placyk " - wykupiłem ! Marchewke. jadłem ok. 3 mies. Krwawienia
ustały. Nie poddaje sie innym zabiegom w tej czesci ciała, ale przeszedłem
pozytywnie druga angioplastyke / jestem po 2 dobrych zawałach /.
Modle sie za Twoje zdrowie, wiec czujesz sie zapewne dobrze, ale
wdzieczny byłbym Ci za dwa słowa.
zycze sukcesów, ciekawych zlecen i swietnych koncepcji.
Serdeczne pozdrowienia.
Jacek - jotar@medprakt.pl
Od: Jacek Adamczyk
[SMTP:jotar@medprakt.pl]
Wysłano: 11
czerwca 2001 23:31
Do: pkmita@teleton.com.pl
Temat: colitis
chronica
Jestem Ci b. wdzieczny, ze podzieliłes; sie swa wiedza na ww. temat. Kilka
dni temu, na podstawie badania histopatologicznego pobranego podczas
rektoskopiii, wycinka jelita grubego, stwierdzono u mnie j.w. Przeszedłem juz 8
lat temu meczącą kuracje p/ nowotworową i nie bardzo mam ochote, na nastepną.
Nawet, dalsze pogłebione badania / m.in. - kolonoskopia /, zniechecają mnie do
działania, tym bardziej, ze rokowania pooperacyjne są wątpliwe a na nóz nie
zdecyduje sie na pewno.
Twoje zyciowe doswiadczenia, są budujące. Jak jestes zainteresowany
moimi -chetnie Ci opisze.
Tym razem nie zanudzam. Juto - marchewkowanie. Czy Twoja kuracja, ma
juz inną nazwe?
Wdzieczny - kol. po fachu : Jacek Adamczyk
From:
Dominika Hrycaj [mailto:dhrycaj@pulsnet.pl]
Sent: Tuesday, December 10, 2002 9:16 PM
To: pkmita@teleton.com.pl
Subject: Dieta marchewkowa - colitis ulcerosa
Drogi Piotrze,
bardzo dziekuje ci za podzielenie sie wiedza i doswiadczeniem na temat diety
marchewkowej. U mnie rowniez rozpoznano colitis ulcerosa, rowniez lezalam miesiac
w szpitalu, dostawalam mnostwo sterydow, bylam zywiona pozajelitowo i nie
widzialam przed soba sensu zycia. Ale odkad wyszlam ze szpitala i rozpoczelam
twoja diete (trwa to juz przeszlo 3 miesiace) zycie znow nabralo kolorow. Juz
ponad miesiac nie biore sterydow, i mam zmniejszone dawki Salofalku
(odpowiednik sulfasalazyny). Ale nie tylko. Bedac kilka dni temu na
rektoskopii, okazalo sie ze doslownie mam calkowicie zdrowa sluzowke i lekarz
zaczal powatpiewac, czy ja w ogole mialam dobrze zdiagnozowana chorobe?
Oczywiscie nie ma
juz dawno krwawien, sluzu w stolcu, bolow jelita, moje wyproznienia sa
regularne (1 lub 2 x na dobe) i jestem naprawde bardzo ci wdzieczna. Tak wiele
ci zawdzieczam!
Goraco cie
pozdrawiam i modle sie za ciebie i twoje zdrowie.
Architektoniczna Pracownia Projektowa "Violet-Arch"
Strona utworzona dnia 15 listopada 2001
Ostatnia modyfikacja 3 grudnia 2010
hasło: colitis